Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

niedziela, 23 lipca 2017

Tatarska Jurta; grzybobranie

Hej :)

W sobotę < tydzień temu > pojechałam z synem na grzyby. 
Miejsce grzybobrania wyczarowuje nam mój sympatyczny kolega ( z zawodu jak i z zamiłowania leśnik ,  którego znam ponad 30 lat ) ... tak też i tym razem było...
trasa na Bobrowniki  - moja ulubiona - strony rodzinne mojego taty, dziadka, pradziadka i pewnie prapradziadka ;

Administracyjnie lasy podległe Nadleśnictwu Waliły jak i Nadleśnictwu Krynki. 
Puszcza przepiękna... jak to na Podlasiu ... niemalże dziewicza ... i niech tak zostanie !!!  

A oto nasze zbiory - 3 osoby - 3 kosze :)





Jeden kosz zawiozłam mamci a dwa przerobiłam... część w słoiki , część zamrożona... żółcieńkie, dorodne i zdrowe... jestem happy ! ;)

Po zapełnieniu grzybami koszy pojechaliśmy do pobliskiej wsi Kruszyniany. 

Z zapisków historycznych możemy się dowiedzieć, że wieś powstała najprawdopodobniej w wieku XVI a w roku 1679 Jan III Sobieski nadał Kruszyniany jak też wsie Nietupy, Łużany, Bohoniki ... Tatarom;
Osadzeni we wsiach Tatarzy walczyli z Turkami po stronie Polski.
Więcej faktów, dziejów historycznych możecie sobie wyczytać w necie...

Według Pierwszego Powszechnego Powszechnego Spisu Ludności z 1921 roku, wieś Kruszyniany liczyła 54 domostwa i 364 mieszkańców. Miejscowość zamieszkiwana była wówczas przez wiernych 4 wyznań monoteistycznych. Większość mieszkańców w liczbie 170 zadeklarowało wyznanie prawosławne, 141 zadeklarowało wyznanie rzymskokatolickie, 32 wyznanie mahometańskie, a pozostałych 21 zgłosiło wyznanie mojżeszowe. ( Wiikipedia )

Tak więc od wielu, wielu lat Podlasie posiada swoich, własnych muzułmanów i nie ma z tego powodu jak najmniejszych problemów. Oczywiście większość potomków Tatarów mieszka w Białymstoku.

W Kruszynianach możemy zwiedzić najstarszy, muzułmański meczet

zdjęcie : By Polimerek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7365724


Od wielu lat działa też Tatarska Jurta - gospodarstwo agroturystyczne Dżennety i Mirosława Bogdanowiczów.



Zdjęcia wzięte ze strony : http://www.kruszyniany.pl/index.html



W Tatarskiej Jurcie można sobie wypić smaczną kawę z kardamonem albo posmakowć naprawdę smacznego , tatarskiego jadła...
wystrój, klimat też zachwyca :)





a to już mój talerz z wielgaśną porcją ( nie widać tego na zdjęciu )  tatarskiego listkowca... ledwo co zjadłam... pyszny był !



A to już zdjęcia z Muzeum



Tak więc i grzybobranie udane i wycieczka po okolicy również.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
różyczki dla Was








31 komentarzy:

  1. Oj Asiu - cudna róża a wieś jaka piekna i twoje grzybki aż zazdraszczam bo u mnie jeszcze nie ma grzybów - buziole ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skąd wiesz, że nie ma skoro nie chodziłaś ?
      buziam Marii

      Usuń
  2. Och Asiu!!!
    Pokazałaś przecudne miejsce. A kureczki jak malowane. Prawdziwe pyszności. Muszę się zadowolić tacką rydzów z Lidla i tak mnie to cieszy.
    Cudowna relacja i przepiękne zdjęcia.
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj grzyby, grzyby... kocham kurki :-)
    Wieś ciekawa , a Tatarzy to jednak od lat tu mieszkają...
    Inne obyczaje , inna kultura...
    Pozdrawiam serdecznie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. och Asiu:))moje ulubione kurki:))))jak malowane:))ależ Ci zazdroszczę tej wycieczki i udanego grzybobrania:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak moje... też ulubione kurki

      Usuń
  5. U nas też sporo grzybów a najwięcej kurek. Razem to już chyba kilkanaście kilogramów.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie za jednym razem parenaście :)
      pozdrawiam Janeczko

      Usuń
  6. Cudowne są takie wypady. Kiedyś z pewnością zajrzę w Twoje rejony :)
    Strasznie lubię jak tego typu miejsca są prowadzone przez ludzi z pasją i pomysłem :)
    Pozdrawiam ciepło.
    Ps.Ty od lat masz swój cudowny ogród i pamiętam jak "walczyłas" z topinamburem przy murach domu...nasz topinambur miewa się dobrze. Ogórecznik też się rozrasta. Na razie mnie to cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Tynko :)
      topinambur mam jeszcze w jednym miejscu...denerwuje mnie; muszę go wykopać
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Fantastyczna wycieczka Joasiu, nigdy nie słyszałam o takiej miejscowości. No a grzybków to tylko mogę pozazdrościć bo u nas totalna posucha. Uwielbiam kurki!
    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz Ewo... a ja myślałam, że Kruszyniany i Bohoniki są znane na cały nasz kraj...
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Teraz już zapamiętam i może kiedyś się wybiorę zobaczyć z bliska!
      Miłego tygodnia Joasiu.

      Usuń
  8. O raju, ale grzybobranie!!! Ja o tej porze roku nie potrafię zbierać grzybów, a moze u nas nie ma, poza tym zaczęłam bać się kleszczy:(
    Fajna wycieczka!
    Buziaczki Asiu:)
    Ps. Pamiętasz co miałaś mi przysłać? A może robić na tych co mam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętasz, pamiętasz... ot... niecierpliwa... hihi
      w tym tygodniu wyleci :)
      buźka

      Usuń
    2. Okey;) Boję się że wakacje zlecą i znów nie będzie czasu, a troszkę zabawy z tym jest;)

      Usuń
  9. ile kurek, wow! Ale bym sobie zjadła jajecznicę z kurkami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow ile grzybów. Asiu a masz może przepis na to ciacho?

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW ile kurek!!! Zazdroszczę!!! Uwielbiam sos kurkowy, a u nas na targu żadko są :( Ja sama nie znam się na grzybach i dlatego sama nie chodzę :(
    Wspaniała wycieczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bogate zbiory :) U nas niestety zbyt sucho na grzyby :/ Cały czas upały i brak deszczu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Na grzyby nie chodzę, więc ci ich zazdroszczę. W Kruszynianach w zeszłym roku miło spędziliśmy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurki... mniam moje ulubione. Super zbiory. Wycieczka widzę udana :) Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zaczęłam czytać książkę Renaty Kosin,,Tatarka,,więc będę w temacie...A te kurki ...chociaż mam trochę zapasów,to ,patrząc na Twoje pełne kosze,jeszcze by się chciało...

    OdpowiedzUsuń
  16. Asiu ale udane grzybobranie mogę tylko pozazdrościć i fajny klimacik by wypocząć:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fantastyczny zbiór !! Lubię zbierać kurki to chyba moje najbardziej lubiane grzyby do zbierania. Bardzo przyjemnie się je zbiera :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ apetyczne kurki, aż ślinka leci:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany, jaki wspaniały zbiór. Uwielbiam kurki, i zbierać i jeść, ale niestety nie miałam okazji w tym roku pojechać na grzyby. Kupiłam przy lesie reklamówkę tych grzybów, więc mam troszkę na zimę, a i pyszna zupka i sosik zaliczone :)
    Ściskam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tatarska Jurta; grzybobranie. Hej :) W sobotę < tydzień temu > pojechałam z synem na grzyby. Miejsce grzybobrania wyczarowuje nam mój ...
    บุนเดสลีกา

    OdpowiedzUsuń
  21. U nas też są Bobrowniki:-)
    A Waszą krainę bardzo chciałabym zwiedzić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde... słówko