Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

niedziela, 11 lutego 2018

Hafciki

Luty miesiącem zimowym więc mrozi każdego dnia i to dosyć solidnie... śniegu malutko.
Zerknęłam na pogodę długoterminową i ponoć mam mieć tak do 6 marca a znając życie to pewnie i dłużej. Mrozy mi nie przeszkadzają ale brak słońca jak najbardziej. No nie ma... jak pod koniec lata się schowa tak do wiosny ze świeczką szukać... ech. Dobrze, że dni są już dłuższe.

Moje ostatnie poczynania to krzyżyczki. Powstają wielkanocne podusie.




i taki hafcik



Zaczęłam też tworzyć karteczki jeszcze baz napisów; muszę znaleźć ładną czcionkę.




Ostatnie zamówienie jakie robiłam to... bombki. Tak właśnie.  Fotek nie mam bo bombki były ze zdjęciami więc szanuję prywatność. Kolejne też będą powstawać w niedługim czasie.
Zastanawiam się nad wielkanocnymi jajuchami bowiem przyznam się szczerze, że mam przesyt ich robienia; jeśli zrobię to tylko parę sztuk.

Nie miałam dużo czasu by w ubiegłym tygodniu poczytać Wasze blogi ale w tym nadrobię zaległości.

Pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 4 lutego 2018

Wygrzebane z szuflady

Witajcie
od rana zabieram się do napisania paru słów i wiecznie mam coś do zrobienia; chyba jeszcze nigdy nie pisałam posta wieczorem. Niedziela to taki dla mnie dzień, w którym robię to co w tygodniu nie zdążę...
Niedawno zajrzałam do jednej z moich szuflad i wyciągnęłam moje hafciki; nie wiem czy ktoś by zgadł ile leżały przewalane z jednego miejsca w drugie...
chyba zaskoczę wszystkich...
te oto krzyżyczki powstały ok. 16 lat temu... sprawdziłam po datach czasopisma ANNA  ... normalnie szok !
dobrze, że świetnie się trzymają ... rodzaj kanwy niekoniecznie piękny ale kiedyś nie miałam możliwości zakupienia ładniejszej; piękniejsze przywożono z Francji, z Belgii;

teraz mam zagwostkę na co je przeznaczyć... może uszyć jaśki z ich zastosowaniem ? a może oprawić i rzucić na ścianę ?




a ta zakładeczka powstała w tym tygodniu :)
muszę ją tylko usztywnić



zrobiłam też dwie serwetki do koszyka wielkanocnego



Ostatni tydzień był deszczowy; śnieg zastąpiły wielgachne kałuże i błoto;
dzisiaj z kolei mrozi i niby fajnie ale śniegu nie ma... a jak wiadomo śnieżna podusia jest najlepsza do okrycia roślin przed mrozem...
W ogrodzie nic ciekawego się jeszcze nie dzieje i pewnie długo taki stan się utrzyma.
Najbardziej brakuje mi brak słońca :(

Na koniec moje kolejne dwie kocie panienki
Od lewej Kiara i Elsa



Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 21 stycznia 2018

Zima i wymianka

Witajcie
zacznę od prywatnej wymianki z Marysią...
jeszcze przed świętami otrzymałam od niej takie śliczności

poszeweczkę na podusię ze ślicznymi makami; niestety kolor zieleni nie wyszedł na zdjęciu tak jak trzeba ale naprawdę jest ładny


łapki kuchenne


serwetki do decu, pocztówkę, świeczusie + pyszną czekoladę


podkładki do filiżanek i osłonkę na świeczkę


Marysiu... naprawdę wszystko ładne i pięknie poczynione... nie wiem czy pamiętasz ale mam już od Ciebie podobne podkładeczki tyle tylko, że w większym rozmiarze... te idealnie pasują do spodków filiżanek - dziękuję :) jestem zachwycona prezentem.

Ja Marysi wysłałam to... zdjęcia wykonane przez Marysię... delikatnie mówiąc skubnęłam je z jej blogu ; mam nadzieję, że się na mnie nie obrazi...

Przewodni upominek, który miałam zrobić to... decoupagowy szyld o nr 25 z motywem polnych kwiatów
a reszta to bardziej pod święta




Jest styczeń i w końcu u mnie nastała prawdziwa zima... mrozy miałam duże bo nawet do 12 stopni na minusie i zero śniegu ale w końcu napadało... teraz jest idealnie... trochę na minusie i naprawdę dużo śniegu... taką zimę kocham; jest biało, widno za dnia jak i w nocy. Widoki bajeczne :)




W domu każdego dnia rozpalam kominek i cieplej i fajniej.

Pamiętacie trójeczkę kociaków, które znalazłam w lipcu 2015 roku ? KLIK


Wiecie też, że Kajtuś ( czarnulek ) odszedł ( tego samego dnia co Nero ) za TM...
została dwójka rodzeństwa : szylkretka Fruzia / Rózia i pingwinek Rafik... po odejściu Kajtka ciężko im było... naprawdę są bardzo zżyte ze sobą... dosyć dobrze układa im się życie z pozostałymi footrzakami...
w sumie na dzień dzisiejszy w domu mam 7 kocich footer + 2 kocie footra dochodze, śpiące w pomieszczeniu obok pieca.

Teraźniejsze zdjęcia Fruźki i Rafika







i Tym kocim akcentem kończę.
Pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nowy 2018 Rok

Witam w Nowym 2018 Roku !

Nowy rok nowa praca ... bieżnik




Święta minęły spokojnie i jak zawsze zdecydowanie za szybko.
Choinkę ubrałam sztuczną ( bo tak jakoś wyszło )... ozdoby tradycyjne bez szaleństw... ba nawet 4 sople decoupagowe sobie zrobiłam. Wiszą też ozdoby czy pocztówki od blogowiczek.
Nie miałam zbyt wiele czasu na wymyślne dekoracje ... powstał  stroik ze świeżych, świerkowych gałązek... z bombką  decoupagową w moim wykonaniu.









Dwie pozycje książkowe leżą i czekają na przeczytanie oczywiście dostałam je jako prezenty pod choinkę


Mam też  nowego domownika :)


Nigdy nie robiłam żadnych podsumowań starego roku jak i zobowiązań na nowy...
bardzo żałuję, że straciłam  3 zwierzaczki ( sunię i 2 kociaczki )... żal , że nie spędziły świąt z nami jak i sylwestra...:(

Mam nadzieję, że 2018 rok będzie dla mnie lepszy niż poprzedni, który naprawdę był nieciekawy pod wieloma względami.

Dla Was wszystkich życzę wszelkiej pomyślności, podejmowania trafnych decyzji w trudnych sytuacjach, życzę zdrowia szczęścia i spokoju ducha !!!


Dziękuję wszystkim za życzenia jak i karteczki świąteczne , które pokażę w kolejnym poście.

Pozdrawiam



poniedziałek, 25 grudnia 2017

Życzonka

Niech ten czas spędzony w gronie najbliższych
napełni Wasze serca spokojem i radością. 
Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka 
towarzyszy Wam przez całe Wasze życie 
a szczere i najpiękniejsze Bożonarodzeniowe 
życzenia spełniają się w każdym momencie.



Pozdrawiam świątecznie :)

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Coraz bliżej święta

... coraz bliżej święta ...
czas leci jak szalony, nadal nie nadążam za niczym... w domu niestety nie ma jeszcze  żadnych świątecznych dekoracji;
mam nadzieję, że w tym tygodniu je zrobię...

na dzień dzisiejszy skończyłam przedostatnie zamówienie, 4 chusteczniki ; na życzenie zamawiającej minimalistyczne







powstało trochę karteczek




kolejny kpl metalowych pudełek na pierniki




jedne z wielu bombki ( chyba ich nie pokazywałam )



Na Podlasiu  tylko troszkę sypnęło śniegiem i po 2 dniach się roztopił; nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia a tak... ciemnica non stop... chmurno i ponuro... temperatura za dnia lekko powyżej zera albo zero !
w domku cieplutko, w tym roku często rozpalam w kominku-  radośniej się robi na duszy :)


I tym akcentem kończę... uciekam do obowiązków

Pozdrawiam wszystkich :)
buźka