Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

poniedziałek, 10 września 2012

To i owo

Po stresie z Miśkiem doszły problemy z komputerem a raczej z blogerem a może z internetem ;
nie wiem czy miałyście też taki problem ... po przeczytaniu  czyjegoś bloga ( wchodzę poprzez link na moim ) kiedy go zamykam górnym krzyżykiem - czasami - nie zawsze - zamiast zamknąć się -  dany blog otwiera się a raczej rozmnaża w nowych oknach ... ha ... czasami w ilości 4-5 okien ... klikam wtedy jak szalona bo boję się, że pamięć padnie z wielkim hukiem ... mam tak mniej więcej od około 2 tygodni po zainstalowaniu Internet Expl. 8... w 7-ce tego nie miałam. Zauważyłam też, że dzieje się to wtedy kiedy strona danego bloga nie jest do końca załadowana ...
teraz mam dylemat ... czy wrócić do IE 7 czy zostać na IE 8 ... może z czasem przejdzie ? sama nie wiem ... nie jestem asem z informatyki zwłaszcza z dodatków internetowych... a może zakupiony, nowy Avast w czymś przeszkadza  ? ...
żeby było śmieszniej dzieje się tak tylko na blogerze ... ech !
muszę znowu wzywać informatyka ...

Z robótkowych prac nic mi nie wychodzi... zaczynam to, zaczynam tamto i wszystko mi nie pasuje ... coś mi się wydaje, że ciotka deprecha zjeżdża do mnie ... hihi
ale nie dam się !
na znak buntu wykołupałam to co lubię czyli świąteczne kolorki ...  gwiazdko - serwetki ...



jak widzicie ... stolik dalej nie zrobiony ... ale tłumaczę się tym, że nie miałam czasu kupić farby w kolorze wanilii ...
...........................................................................................................................

A teraz trochę z życia moich kocurków ... jak i  z ich nocnego spania ...
koty śpią a ... pańcia harcuje ... hihi z aparatem w ręku zresztą !





a dla miłośników kwiatów wklejam Pluskwicę ( odmiana świecznicy ) ... nazwa wcale nie jest adekwatna do jej wyglądu ...


Wspomnę też, że otrzymałam wyróżnienie ale ... niestety od kogo i za co ... napiszę w innym dniu ... ze wstydem stwierdzam, że dopiero sobie o tym teraz przypomniałam ...
cóż ... nie dosyć, że ciotka deprecha to i skleroza  ... a może raczej roztrzepanie mnie ogarnęło ...

Pozdrawiam wszystkich cieplutko ... czytających jak i nowych obserwatorów !

29 komentarzy:

  1. Podoba mi się te Twoje to i owo! No może bez tej depresji i sklerozy! ;)
    A co do technicznych spraw to niestety nie pomogę! Na pocieszenie napiszę, że też się borykam z problemami ale troszkę innymi! Niestety jestem stworzona do duchowych aspektów naszej egzystencji, techniczne mnie przerastają tak więc przechodzę gehennę! Trzymaj się! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiula twarda z Ciebie kobitka więc na pewno dasz radę.Serwetki śliczne już nie mogę doczekać się dłubania świątecznych duperelków,a Bruno pobija wszystkich w pozowaniu do zdjęcia.Buziole posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na windowsach sie nie znam..dla mnie komputer ma dzialac jak auto a jak cos nie tak to wale do fachowca.twoje koty sa wspaniale..uwielbiam ogladac koty,,czasem laze po nieznanych mi blogach w poszukiwaniu zdjec kotow..sliczne te twoje kwiaty, piekne.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostań na 8 ...
    Pomęczysz się trochę , ale wystarczy na długie lata.
    A po co zmieniasz z 7 ??
    Ja tak w ogóle jestem na Firefoksie, najczęściej wybierany...
    Ooo i koteczki też są , głaski dla wszystkich koteczków , dużo głasków :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. To co dzieje się z kompem kojarzy mi się niestety z wirusem, ale nie znam się......

    A depresji Joaśka nie daj się, jak i się nie daję.....

    Wykołupuj? (nie znałam tego słowa:) to co lubisz i trzymaj się!!!!!!!!! Serwetki są piękne i wspaniale wpasują się w święta.
    Uwielbiam widok śpiących gdzie bądź i jak bądź bezpiecznych zwierzaków:).
    Dzięki za kwiaty, ściskam mocno i pamiętaj - NIE DAJ SIĘ!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jolu, serwetki prześliczne.
    Pluskwica również, kobitko nie daj się depresji.
    Sądzę, że miałaś trochę stresu w ostatnim czasie i to jest przyczyną Twojego osłabienia i zmęczenia organizmu.
    Na deprechę jeszcze nie pora. Jest dzisiaj słonko i ciepło. Ona atakuje w pochmurne, deszczowe, szare jesienne dni !!!!
    Twoje kociątka są milutkie!
    Czy to wirus? Nie sądzę. Oczywiście, że go miałam. Zjadł mi wszystko w ciągu nocy. Utraciłam wszystkie zdjęcia, programy to nie problem. Dostałam od blogowiczki...
    Mam program Kaspersky, mam nadzieję, że dobrze czuwa.
    Joasiu! TRZYMAJ SIĘ!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie tu na blogu będę zaglądać, pozdrawiam kotki też/ja mam 12/

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj :)
    analfabetka komputerowa jestem, więc nic nie podpowiem ;)
    za to pochwalę serwetki-ładniutkie!
    kociakom widac, że DOBRZE, wylegują się na całego!
    pogłaskaj ode mnie Miśka :)
    a kwiaty-przedziwne! ale jakie cudne!!! nie spotkałam się jeszcze z takimi :)
    pozdrawiam... i odpędź "ciotkę deprechę" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z babskiego mojego życia nie raz przekonałam się że jak coś na siłę robi się to .. robi się dwa razy - trzeba przeczekać tę deprechę , wena przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie; z kompem nie pomogę- sama mam takie różne małe problemy/zapytania a fotki kotów super, też bardzo lubię robić im fotki i lubię słuchać ich mruczenia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Asiu, ja też tak miałam. Teraz mam Firefoxa i jest OK.
    A świąteczne dziergadełka śliczne, zacznij je tworzyć to deprecha się wycofa. Miłej nocki

    OdpowiedzUsuń
  11. Na jesienna depresję pomaga jazda na rowerze...nie koniecznie z przewrotkami.I okład z kota , a tych masz trochę . Przecudne są...te Twoje kociki.W domu sprawami komputerowymi zajmuje się mąż, a w pracy informatyk. Ja tylko przyciskam klawisze.Pozdrowionka serdeczne zasyłam Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. twoje kocie w sam raz nadaja sie na konkurs u Krysia z Jasnej 8:))))a deprecha niech idzie won!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. duuuużo uśmiechu życzę w piękne jesienne dni:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiulka, jaka deprecha??? Podlasianki to twarde baby, a Ty z nich najtwardsza... przynajmniej tak sobie powtarzaj! Ja używam Firefoxa, mam też awasta i nie mam takich problemów, mam za to inne - muli się u mnie okropnie i nieraz giną otwarte okna. Mulenie to wina Internetu, ale nie wiem czemu, po zrzuceniu na pasek, coś ginie?
    Serwetusie śliczne, a kociaki urocze jak zwykle... pomiziaj je ode mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozwolisz że przyłączę się do Twojego bloga choć nie mam talentu do wyczarowania pięknych rzeczy które Ty potrafisz zrobić to z przyjemnością popatrzę a i widzę że mały zwierzyniec też jest :)
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne serwetki, a kociaki zachwycające. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Asiu, ja też mam problemy z blogerem :(
    Twoje serwetki piękniuchne, a kocurki urocze :)
    a ciotka "D" też mnie czasem odwiedza :( pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hej hej! nie wzywaj pana informatyka (chyba, że posiadasz takiego w swoim domu/rodzinie free ;D), kiedyś też niejednokrotnie panikowałam jak mi coś komp się buntował, ale z czasem nauczyłam się, że internet to kopalnia wiedzy i najpierw po prostu przeszukiwałam sieć, aby sprawdzić czy czasem ktoś już gdzieś nie miał podobnego problemu do mojego... no i przeważnie coś udaje się znaleźć no i rozwiązanie problemu również ;) w wolnej chwili może poszukam czegoś w kwestii Twojego problemu :) nie chcę Ci radzić, abyś zmieniała oprogramowanie, bo to już rozwiązanie ostateczne (sama tez mam FF jak wcześniej niektóre kobitki pisały). Może wystarczy pogrzebać tylko w ustawieniach IE? Czasem takie denerwujące problemy są proste do rozwiązania :)

    a koty masz obłędne :D wczoraj mój Ferdek postanowił zasypiać wszędzie gdzie go ochota dopadała i tak walał mi się pod nogami rozciągnięty jak dywan :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm troszkę dziś szukałam czegoś odnośnie Twojego komputerowego kłopotu i znalazłam coś podobnego... w jednej z porad doczytałam, że możesz spróbować zresetować ustawienia przeglądarki, czyli: Opcje internetowe/ zakładka Zaawansowane/Resetuj.

      Usuń
  19. Bardzo ładne serweteczki, a koty boskie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Un trabajo de rochet precioso.
    Muchas gracias por tu felicitación a mi madre.
    Besos desde España

    OdpowiedzUsuń
  21. Serwetki są prześliczne:))Cudo!!!

    Ślę ciepłe wrześniowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam Cie do mnie na bloga po wyroznienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Asiu ! Serwetki cudne a Pluskwica boska !!!A depresji nie daj się wiem co mówię trzyma kciuki . Koteczki są świetne miło się do nich przytulić są takie mięciutkie cieplutkie w sam raz na zimę he he ... Pozdrawiam ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Asiu, martwię się. To do Ciebie niepodobne. Nie piszesz postów. Nie odzywasz się.
    Oby tylko nie to !
    Tyle jest spraw do załatwienia w ogrodzie, więc zajmuj się tym, a deprechę zostaw jak będziesz miła 98 lat !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Kociaki obłędne pozycje wyczyniają,serwetki cudne apluskwica cudo!Pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kociaki słodziaki:)Widać, że dobrze im:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde... słówko