Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

niedziela, 16 grudnia 2012

Gwiździ na potęgę ...

Od wczoraj wieje i wieje wiatr ze śniegiem... w sumie mrozik delikatny bo tylko -5 ale przy takim wietrze odczuwalna temperatura jest o wiele wyższa ! trzeba więc ładować w piec ile wlezie coby ciepełko w domciu było ...

Skutkiem tego jest , że się przeziębiłam ... gorączka mnie łapie rano i wieczór; tabletki garściami łykam no bo jak chorować skoro święta na nosie ... 

twórczo też mi się nie chciało nic robić... no prawie nic bo leżąc w łóżku wydłubałam ... zazdrostkę ... a tak ... a czemu nie... taka odskocznia od świąt ... 
jednak zamiast malutkiej firanusi pokażę niespodziewajkę od Brydzi ... której to wielkie cmokusie przesyłam ...







Dostawszy tę oto paczusię przypomniały mi się dawne czasy kiedy to Asiencja była małą dziewuszką i każdego roku byłą tzw. choinka w zakładzie pracy taty lub mamy ... oj lubiłam te imprezki ... duża paka wypełniona orzechami, pomarańczami, cukierkami i innymi łakociami ...
ale była radocha ...!

także Brydzia wiedziała co mi sprawi wielką uciechę ... pomijając cud butelczynę i inne wytworki !

a orzechy leżakują już w pojemniczku ....


tym miłym orzechowym akcentem mówię wszystkim pa-pa !








20 komentarzy:

  1. Kochana, przegoń to choróbsko od siebie, abyś mogła w pełni cieszyć się radością świąt. Nie możemy we dwie chorować, bo ktoś tu musi coś szykować. =*

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! piękna niespodziewajka :)
    zdrówka życzę ...
    trzymaj się cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiencjo Najdroższa, kuruj się tą buteleczką bo święta za pasem.
    Prezenty śliczniunie.
    U Ciebie paskudna pogoda wiem co to znaczy. Ładujesz w piec, a w domu ziąb. U mnie dzisiaj wyszło słonko i było + 4 st.C
    Zdrowiej!!!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm orzechowo :)
    piękne prezenciki i dekoracja :)

    kuruj się...
    chyba nas wszystkie jakieś "blogowe" przeziębienie chwyciło ;)

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak niespodziewajki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezenciki śliczne.U mnie odwilż .Nawet w centralnym nie palę.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale prezent, ktoś tu był grzeczny:)))) zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka przede wszystkim :)) A prezent słodki.
    Ściskam mocno ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne prezenciki :) Każdy by takie chciał dostać :)
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymaj się Asiu i zdrowiej!
    Też pamiętam te choinkowe paczki w zakładzie mojego taty.
    Ale Cię dziewczyny zasypują prezenciorkami !
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo miłe są takie prezenciki a jeszcze takie piękne,tylko podziwiać.
    Zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiulka, zdrowiej szybciutko, bo nie ma nic gorszego niż przedświateczne choróbsko:) Prezenciorek cudny!!! Masz rację - Brydzia nam rozkwita:)

    OdpowiedzUsuń
  13. asieńko zdrowiej..u mnie szaro,buru,odwilż...fuuuu....a ja jako maniaczka szkła nie mogę sie napatrzeć na ten cudny pojemnik na orzechy..gdzie takie cudo można kupić??

    OdpowiedzUsuń
  14. Kielich i do wyrka, śliczności dostałaś.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrowiej Dziewczyno Święta idą więc nie czas ładować się do wyrka.
    U Ciebie wygwizdów i zimnica a z drugiej strony Polski temperatury w plusie, ciemno, pada deszcz i ogólnie (mówiąc brzydko) jest do d...
    Za to prezenciorki dostałaś cudowne :))



    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowiej, pij malinowe harbatki, i ciesz sie prezencikami, bo milo jest je otrzymywac..pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne prezenciory dostałaś... Ściskam mocno i zdrowia życzę, oby szybko przeszło choróbsko... Serdeczności...

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne prezenty dostałaś,pozdrawiam i życzę zdrówka ja juz wygoniłam choróbsko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Joasiu, czy czujesz się lepiej chociaż troszeczkę?
    Czy u Ciebie też spadły takie duże śniegi?
    Ślę Ci moc buziaków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chrubsko precz !!!
    Zdróweczka nade wszystko kochana Tobie życzę !
    Matuchno ... chyba tymi chusteczkami nie wykrakałam i chorubska nie przywołałam ? Jejku ... to nie moja wina !!!
    Asiu - piękne prezenciki pod Twój daszek trafiły !
    Tylko pozazdrościć !!!
    Trzymaj się cieplutko ! Ściskam !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde... słówko