na początek nowo poczynione bombeczki o średnicy 12 cm; obfocone z każdej strony
I parę pocztówek
Ostatni tydzień nadal był mocno pracowity; dalsze przycinanie drzew, krzewów i wycinanie np. starego, dzikiego bzu; tym samym więcej wolnej przestrzeni i bardziej widoczna sąsiadka.
Na rabatach przycinam przekwitnięte kwiaty. Robi się pusto i bardziej jesiennie .
wiecie co znaczy sparzenie i zdjęcie skóry z 14 kg pomidorów ? bo tyle wczoraj przerobiłam...
przy okazji nie tylko ;pomidory się sparzyły ale i moje ręce... każdego roku tak mam !
oprócz tego pod nóż poszła papryka, cebula, czosnek;
sosik gotowy... wyszło 19 słoików sosu...
używam go do pizzy, makaronu i innych potraw.
a te ostre papryczki kupiłam po to by mieć swoje nasionka :)
A teraz uciekam pod prysznic... później kawusia i... zerknę co u Was bo tydzień nie wchodziłam na bloga;
dzisiaj mam zamiar leniuchować tyle ile wlezie ... twórczo oczywiście ;)
pozdrawiam serdecznie :)



















































