Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

niedziela, 13 lipca 2014

Długie pościsko

Padało... od wczoraj do dzisiaj  9 rano...
a teraz słońce... a że nie może delikatniej świecić więc... pali !
dziwne te skoki temperatur... rano 16 a teraz prawie 30 stopni ...

Ostatnia sfocona praca... hafcik... który naprawdę lubię wyszywać ...


a teraz przedstawiam Wam... Zeusa...
kolejnego kociaka , którego dokarmiam... trwa już to trochę czasu bo zjawił się bodajże na koniec kwietnia... żył jeszcze Jasio...

Zeus jest kociakiem poważnym i zdaje mi się, że mocno wiekowym...
dobrze nie słyszy, nie ma z przodu małych ząbków ( długo trwało nim się zorientowałam )... miał okrutniście brzydkie futerko i wcale się nie mył... na dodatek ledwo patrzył... taki był zamorzony...
mieszkam w tej gminie 5 lat a nigdy go wcześniej nie widziałam...
nieufny, zero miauczenia ale za to głodny !!!! mocno głodny...
nie zaczepia innych kotków... bardzo pokorny

najważniejsza zasada mojego życia to : nakarmić głodnego... nieważne czy człowiek czy jakiekolwiek inne stworzenie... po prostu tak trzeba !

już po miesiącu karmienia Zeus... nabrał wagi i ma śliczne futerko... niby czarne ale z odcieniem brązu... co widać tylko w słońcu...

parę miesięcy trwała jako taka adaptacja... w tym tygodniu udało mi się go pierwszy raz pogłaskać... i od jakieś dwóch tygodni Zeusik... na dzień dobry mówi i  jak domaga się jedzonka... słyszę głośne, wyraźne MIAU... !!!

zdjęcie z 3 czerwca


a co w ogrodzie ?
powstają ścieżyny... zafoliowane i wysypane...
marzy mi się tłuczeń ( na posypkę ) ale niestety trzeba czekać bo nie jest tani a dróżek ma być dużo






tego roku posiałam pierwszy raz groch i fasolę... fasola kwitnie a groszek zielony zbieram partiami... papryczkę ostrą też...


... obowiązkowo trochę kwiatów...









polecam też dwie książki do przeczytania... jak dla mnie świetne...zwłaszcza o tytule " Dowód "
od razu piszę, że książki zwłaszcza pierwsza z lewej są dla... NIE zaszufladkowanych religijnie...
przede wszystkim powinni przeczytać ludzie o lekarskiej profesji... co to wszystko chcą wytłumaczyć medycznie... a nie zawsze  można...


i jeszcze malutkie info...
zaczynam robić konkretne porządki w domu i garażu...
mam do sprzedania stary kufer...( wysokość 44 cm długość 77 cm )
całkowicie do renowacji...
w środku czyste drewno , na zewnątrz pociągnięty impregnatem


Witam nową obserwatorkę...
a ja ... uciekam na Wasze blogi i życzę udanej niedzieli !
pa

18 komentarzy:

  1. U nas to samo, pogoda zwariowana, noce zimne!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny hafcik , przepiękny :-)
    Ależ Ci pięknie ogród darzy :-)
    Wszystko kwitnie i owocuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bogactwo masz w ogrodzie. Groszku w tym roku mi się nie udało posiać, a reszta nie zjedzona przez ślimaki dopiero dochodzi. Cieszy mnie ogród choć nie prezentuje się tak pięknie jak te z blogów...

    OdpowiedzUsuń
  4. ach te kociambry....wiesz o co chodzi:)
    jaki ty masz piękny, zadbany ogród. u mnie chwast na chwaście i chwastem pogania. a ta pogoda to koszmar jakiś. mogłoby się trochę unormować.
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  5. Zeus jest przepiękny :)! Dobrze, że się nad nim ulitowałaś...
    Ogród wygląda bajkowo :)...
    Pozdrawiam ciepło...
    Aaaa! Odnośnie książek - polecam Ci niby triller, ale bardziej powieść psychologiczna: Sen i śmierć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zeus przychodzi do Ciebie na darmoszke, tak jak u nas Mruczek, ale warto je dokarmiać, potem odchodzi mruczenie i w naszym przypadku tylko czeka, by wskoczyć na wersalkę i pospać.
    W ogrodzie masz uroczo. U mnie w tym roku nijak nie chce róść nasturcja i szałwia ... może teraz po ostatnim deszczu coś się ruszy.
    Pozdrowienia z Sądecczyzny

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanna, querida,

    Como você tem bom coração!!

    Todo ser vivo merece nosso respeito! Penso como você.

    Aqui em casa, todos os meus gatos foram adotados do abandono e eu já castrei eles...agora que Zeus é seu amigo, você já pode pensar nessa possibilidade, pois assim, evita-se doenças.

    Joanna, seu bordado é lindo!!

    Sua horta é abençoada e suas flores maravilhosas!!

    Vejo ali capuchinhas...elas são comestíveis ...eu andei procurando para enfeitar meus pratos, mas...difícil encontrar por aqui.

    Joanna, que dó vender o velho baú...você pode pintá-lo de branco pátina...fica bonito!!

    Bem querida, desejo boa leitura e uma semana feliz!

    beijinhos,

    Lígia e =^.^=

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna, dobra duszyczka z Ciebie Joasiu a kocisko widać, że rośnie w sobie i wygląda juz jak normalny kot. Piękny ogród dla mnie nieosiągalny a kufra niestety n\ie mam gdzie postawić. Wspaniały jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham zielony groszek wspaniały masz ogród a kotek widać że karmiony miłością

    OdpowiedzUsuń
  10. Joasiu, Zeus jest piękny ♥
    Ślicznie u Ciebie wszystko kwitnie, a groszek w przyszłym roku też muszę w takim razie posiać;)

    Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zeusek jest prześliczny:) Ogród masz przepiękny. Ja też pierwszy raz posadziłam fasolkę. Ale u mnie dopiero zaczyna kwitnąć. Jeszcze muszę poczekać na zbiory.

    OdpowiedzUsuń
  12. Haft wspaniały kwiaty kwitną , groszkiem też się raczę - jest przepyszny , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. sliczny hafcik Joasiu i ogrodowe sprawy rowniez cudowne - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  14. hafcik przepiekny,ogrodek bardzo zadbany,pozdrawiam milutko irena

    OdpowiedzUsuń
  15. MarAsiu, czarne futerko Zeusa o tej porze roku po prostu zrudziało, w zimie na pewno będzie smoliste;)
    Twój ogród zawsze wywołuje we mnie poczucie winy (w moim nic nie robię), jest taki wypracowany.

    Kufer - niczym szafa, świetny jest.
    Pozdrawiam Cię, Ty Kocia Mamo

    OdpowiedzUsuń
  16. Tylko patrzeć, a otworzysz schronisko dla kociaczków, tak do Ciebie lgną;)
    Tez lubię ten hafcik. W ogrodzie bajkowo.
    Buziaczki Asiu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twój ogród mnie zachwycił...ten malutki plotek i nasturcje ...kochana je tez tak chce :0 chyba cos od ciebie zgapię:) Cudowny klimat!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogród masz piękny! Wiem ile pracy to kosztuje, żeby był taki zadbany i dlatego podziwiam pracowitość i Twoje dobre serce dla potrzebujących stworzeń.:)) Hafcik śliczny, a po książki z chęcią sięgnę więc już zanotowałam tytuły. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde... słówko