Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

poniedziałek, 1 maja 2017

Pierwszy Maja

Witam w pierwszym dniu maja :)
może w końcu się ociepli ?
wiecie... dosyć mam zimna; do wczorajszego dnia ziąb, wiatr bardziej niż chłodny, deszcz, śnieg i grad ... jakiś jeden, wielki koszmar;
ogród nadal zaniedbany, warzywnik obrasta zielskiem... szkoda gadać...
a moje oskrzela nadal zawalone.

Dzisiaj w końcu słonecznie, wyskoczyłam do ogrodu i pstryknęłam parę fociaków









Mam parę dni wolnych od pracy więc nadrabiam robótkowe zaległości;

Pudełeczka na pocztówkę i gotówkę dla Młodych


Tuby komunijne

dla dziewczynki




dla chłopca






Serdeczności na wolne , majówkowe dni życzę...

ps. zdjęcia wymianki wstawię za parę dni bowiem jeszcze jedna osoba nie otrzymała wobec czego nie chcę psuć niespodzianki :)

dla zaglądających do mnie- kwiatuszki



niedziela, 2 kwietnia 2017

Słonecznie

Cześć :)
w końcu i do mnie dotarło ciepełko ! najważniejsze jednak, że od wczoraj mam słońce ... a jak słońce to i lepszy nastrój !

Przypomniałam sobie, że w maju są komunie więc powstały dwie karteczki na tę okoliczność...






Asiencja wczoraj wkroczyła w końcu do ogrodu by zacząć sezon ogrodowy;

tyle roboty, że nie wiedziałam od czego zacząć... więc na pierwszy ogień poszła część rabat przed wejściem do domu; bałam się grzebać mocniej w glebie bowiem rośliny dopiero co zaczynają wschodzić; zazwyczaj wczesną wiosną traciłam większość roślin niechcący je wykopując...

może dużo nie wyczyściłam ale początek jest !  najgorzej jest zacząć  a potem to już z górki...





i trochę kwiatków





Kwitnie też Dereń jadalny... może w końcu zaowocuje ?


Pozdrawiam słonecznie...

niedziela, 26 marca 2017

... jedno się kończy drugie zaczyna...

Cześć :)
znowu zaliczyłam przerwę na blogu... ale tak to jest jak życie pisze nam scenariusz niekoniecznie taki jakbyśmy chcieli;

3 tygodnie odeszła za TM moja kochana sunia Tibia...
wiadomo... na każdego z nas przyjdzie kiedyś ten czas jednak boli podwójnie , gdy okazuje się, że zatruła się trutką długo działającą na swoim terenie;
suńka była psiakiem domowym, sama wychodziła jedynie rano a tak zazwyczaj pod czyimś okiem;
nie wychodziła poza teren posesji...
mam wyrzuty sumienia, iż wcześniej nie zauważyłam żadnych zmian chociaż przez prawie tydzień organizm wyniszczał się za sprawą trutki...
vetka robiła co mogła... jeszcze miałam w domu dać kroplówkę o godz. 21... niestety parę minut po godz. 20 Tibia zrobiła ostatnimi siłami dwa ostatnie wydechy ... i zostawiła nas wszystkich pogrążonych w smutku...
żegnaj maleńka :) w maju skończyłabyś 10 lat...

skąd trutka na mojej posesji ? nie wiem... nie raz pisałam, że trute są koty...
napiszę brzydko ... jakaś Qurwa widocznie to podłożyła... raczej nie mojej suni ale chyba jest to bez różnicy komu ... bo szczurów u nas  nie ma... ba... nawet myszy nie zobaczysz




Przez tydzień cisza mnie dobijała... koty smutne... nikt nie wita szczekaniem przy drzwiach;
po tygodniu postanowiłam wziąć psiaka... rozsądek nakazywał wzięcie szczeniaka ( tak jak Tibię )... niestety serce wybrało tę oto psinkę ok. 4 letnią...
Moly



I znowu pojawił się problem...sunia kochana, karna, cud - miód do człowieka  ale... nie tolerująca kotów, których mam przecież na dzień dzisiejszy w domu 9 sztuk;
po dwóch dniach wiedziałam, że trzeba będzie ją oddać o czym poinformowałam wolontariuszkę... ale, że nie było miejsca w żadnym DT pozostała u mnie do wczoraj...
i znowu... serce boli... ech !

Do wzięcia nowego szczeniaka muszę zrobić co najmniej miesięczną przerwę by koty moje odreagowały stres...

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Pogoda też mnie nie rozpieszcza... zimno, słońce widziałam przez chwilę w piątek, niemalże cały czas jak nie pada to kapie... w nocy przymrozki...
mimo to... wschodzą i kwitną pierwsze , wiosenne kwiaty






Pokażę też parę jajek zrobionych wcześniej :)





i to by było dzisiaj na tyle
pozdrawiam serdecznie

niedziela, 26 lutego 2017

Znowu zima, wyniki wymianki

Dzień doberek

do wymianki nie było więcej chętnych więc przedstawiam wyniki losowanki 2 par :

ja i Joasia

Gosia i Lucynka  - skontaktujcie się ze sobą... nie zapomnijcie wysłać mi  prac ( joanna.polangel@gmail.com ) do akceptacji !

zatem bierzmy się do roboty !

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Od piątku znowu mam przypływ zimy; wszędzie biało z niską temperaturą; w nocy mrozi, za dnia 0 lub tylko 1 stopień.

Wiadomo .. luty miesiąc zimowy.
Znając podlaskie realia wiosnę zobaczę w kwietniu.

A teraz moje ostatnie poczynania... karteczki








i trochę nowych , wielkanocnych jajeczek













Czas leci nieubłaganie... minął roczek i kolejne urodzinki...

Serdecznie dziękuję za pamięć Janeczce  :)


 Gosi


... i za śliczne prezenciorki :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich do mnie wpadających...
serdeczności dla Was :)