Obserwatorzy
Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.
środa, 11 lipca 2012
Róża - królowa kwiatów
Dzisiaj bez słów bo są zbyteczne ... upajamy się ich pięknem ... część róż rosnących w moim ogrodzie
poniedziałek, 9 lipca 2012
Ufff... jak gorąco
Niesamowicie gorąco się zrobiło; przez ostatni tydzień popadało u mnie troszkę z soboty na niedzielę i już konkretnie z wczoraj na dzisiaj oczywiście w nocy. A tak susza ... doszło do tego, że nawet niektóre drzewa miały zwiędnięte listki.
W takie dni jestem jak przysłowiowa dętka ... do niczego się absolutnie nie nadaję ... zresztą jak można funkcjonować skoro przyklejam się do wszystkiego : klawiatury, biurka czy szydełka; nawet lakiery z decu schną bardzo długo.
Jednak udało mi się poczynić małą przeróbkę starej kanki darowanej od psipsiółki ; będę ją używać na ... jagody. Lasów u nas na Podlasiu dostatek więc mam nadzieję, że M w końcu mnie zawiezie i tę oto kaneczkę uzbieram.
Ostatnio też zrobiłam 4 małe słoiki marynowanych moreli ... nadają się do mięsa, pasztetów jak też i serów. A oto przepisik dla chętnych :
Marynowane morele
1 kg moreli
2,5 szklanki wody
30 dkg cukru
2 łyżki miodu
1/2 szklanki octu 10%
sok z jednej cytryny
goździki, cynamon
Morele umyć, pokroić w połówki ewentualnie w ćwiartki i ułożyć ściśle do słoików. Z pozostałych składników zrobić zalewę - podgotować ze 3 minuty - zalać morele . Osobiście przecedzam, żeby goździki nie dostały się do słoików i tym razem użyłam częściowo octu balsamicznego. Pasteryzować około 20 minut.
..........................................................................................................................
Na zagonkach warzywnych coraz gęściej się robi. Ogórasy z lekka mają żółty kolor liści jednak owocują ... zadowolona jestem z pomidorów rosnących w folii i tych w gruncie mimo, że jakaś dziwna karłowa odmiana;
a to ? to jest a raczej powinien być patison ... może się jeszcze wypatisonuje ? hihi
bardziej mi w tym stadium kabaka przypomina ...
........................................................................................................................
Niespodziewanie też otrzymałam od ŁUCJI wyróżnienie PRIX - za które to bardzo, bardzo dziękuję ...
powinnam teraz nominować 10 blogów do tej nagrody ale ... jednak się ' wyłamię ' i tym razem nominuję tylko dwa ... nawet napiszę za co ...
dlaczego akurat dwa ? ano dlatego, że w sumie wszystkie blogi , które mam w ulubionych jak i obserwowanych bardzo lubię i wszystkim należy się wyróżnienie chociażby za to, że istnieją i mogę sobie czytać je dowoli !
postanowiłam też z czasem zrobić swoje własne - indywidualne wyróżnienia ... takie, które nie przechodzą dalej ...
oto nominowane blogi :
1. JOANNĘ z Mglistego Snu - był to pierwszy blog, którego przeczytałam od dechy do dechy i to czasami w pracy ... hihi ; piękne rzeczy tworzy Joasia i wspaniałe ma pomysły
2. Romantyczną Duszę - interesują mnie stare dzieje przodków ; klimat jaki panuje na blogu bardzo mi odpowiada
oczywiście w/w osoby powinny też wybrać swoich ulubieńców ... maximum 10 ...
a jak postąpią ... ich wola ...
Do usłyszonka
W takie dni jestem jak przysłowiowa dętka ... do niczego się absolutnie nie nadaję ... zresztą jak można funkcjonować skoro przyklejam się do wszystkiego : klawiatury, biurka czy szydełka; nawet lakiery z decu schną bardzo długo.
Jednak udało mi się poczynić małą przeróbkę starej kanki darowanej od psipsiółki ; będę ją używać na ... jagody. Lasów u nas na Podlasiu dostatek więc mam nadzieję, że M w końcu mnie zawiezie i tę oto kaneczkę uzbieram.
......................................................................................................................Ostatnio też zrobiłam 4 małe słoiki marynowanych moreli ... nadają się do mięsa, pasztetów jak też i serów. A oto przepisik dla chętnych :
Marynowane morele
1 kg moreli
2,5 szklanki wody
30 dkg cukru
2 łyżki miodu
1/2 szklanki octu 10%
sok z jednej cytryny
goździki, cynamon
Morele umyć, pokroić w połówki ewentualnie w ćwiartki i ułożyć ściśle do słoików. Z pozostałych składników zrobić zalewę - podgotować ze 3 minuty - zalać morele . Osobiście przecedzam, żeby goździki nie dostały się do słoików i tym razem użyłam częściowo octu balsamicznego. Pasteryzować około 20 minut.
..........................................................................................................................
Na zagonkach warzywnych coraz gęściej się robi. Ogórasy z lekka mają żółty kolor liści jednak owocują ... zadowolona jestem z pomidorów rosnących w folii i tych w gruncie mimo, że jakaś dziwna karłowa odmiana;
a to moja papryka rosnąca w gruncie ... jeszcze nigdy w lipcu nie owocowała - jedyny plus upałów
cukinia też ma się dobrze ... świetnie owocuje ... 2 sztuki już zjedliśmy
a to ? to jest a raczej powinien być patison ... może się jeszcze wypatisonuje ? hihi
bardziej mi w tym stadium kabaka przypomina ...
........................................................................................................................
Niespodziewanie też otrzymałam od ŁUCJI wyróżnienie PRIX - za które to bardzo, bardzo dziękuję ...
powinnam teraz nominować 10 blogów do tej nagrody ale ... jednak się ' wyłamię ' i tym razem nominuję tylko dwa ... nawet napiszę za co ...
dlaczego akurat dwa ? ano dlatego, że w sumie wszystkie blogi , które mam w ulubionych jak i obserwowanych bardzo lubię i wszystkim należy się wyróżnienie chociażby za to, że istnieją i mogę sobie czytać je dowoli !
postanowiłam też z czasem zrobić swoje własne - indywidualne wyróżnienia ... takie, które nie przechodzą dalej ...
oto nominowane blogi :
1. JOANNĘ z Mglistego Snu - był to pierwszy blog, którego przeczytałam od dechy do dechy i to czasami w pracy ... hihi ; piękne rzeczy tworzy Joasia i wspaniałe ma pomysły
2. Romantyczną Duszę - interesują mnie stare dzieje przodków ; klimat jaki panuje na blogu bardzo mi odpowiada
oczywiście w/w osoby powinny też wybrać swoich ulubieńców ... maximum 10 ...
a jak postąpią ... ich wola ...
Do usłyszonka
sobota, 7 lipca 2012
Miejsce Mocy
Dzisiaj pokażę Wam jedno z moich magicznych miejsc.
Jadąc drogą z Hajnówki do Białowieży … mniej więcej 3 km przed Białowieżą – po prawej stronie - jest drewniany drogowskaz z napisem Miejsce Mocy.
Trzeba skręcić w przecinkę i jechać pomalutku w głąb Puszczy Białowieskiej jakieś 3 km .
Potem zobaczymy parking, zostawiamy auto i … dalej już pieszo pokonać trasę mniej więcej też 3 km .
Idzie się dosyć szeroką dróżką … nawet latem jest tu chłodno i ciemno. Nie powiem trochę strach bo nie wiadomo co możemy po drodze napotkać … osobiście byłam w tym miejscu z 10 razy i na szczęście żaden żubr nie wyskoczył … hihi za to pięknego widziałam jelenia .
Droga jest dobrze oznakowana czyli bez trudu można trafić do celu.
A co widzimy na miejscu … ano nic szczególnego … piękne, stare dęby i … kamienny krąg !
Jest to tzw. Miejsce Mocy czyli obszar o pozytywnym promieniowaniu; w takich miejscach znacznie lepiej się czujemy, szybciej odpoczywamy, łatwiej regenerujemy swe siły.
Miejsce mocy porośnięte jest dębami, sosnami i świerkami.
Przypuszcza się, że było to miejsce kultu dawnych Słowian; być może prowadzone rytuały właśnie tu się odbywały bowiem położone w pobliżu uroczysko nosiło kiedyś nazwę Czartowe Błota.
Patrząc gołym okiem na to miejsce niby nic szczególnego nie widzimy a … jednak dziwne uczucie nas ogarnia … i … na pewno w tym miejscu pomyślawszy o swych pragnieniach, życzeniach … z czasem się one spełniają … wypróbowałam to więc wiem co piszę .
Nie wspominając o tym, że naprawdę czujemy się w pełni naładowani pozytywną energią !!!
Wiele razy w tym miejscu byłam i zawsze … nie ważne czy to lato, wiosna, zima czy jesień – foty nie wychodzą tak jak trzeba … zawsze są zamglone … komórki oczywiście też bardzo rzadko działają …
Kiedykolwiek będziecie wybierać się do Białowieży obowiązkowo odwiedźcie to miejsce … dużo tu ludzi przyjeżdża … dużo zagranicznych gości jednak nawet niektórzy mieszkańcy pobliskich wsi o nim nie wiedzą.
ten drogowskaz stoi dalej czyli za parkingiem
Napis : Jeżeli przyszedłeś po mądrość i wiedzę - pytaj ... a będą Ci odpowiadać
niedziela, 1 lipca 2012
Ziemia mielnicka i ... losowanko
Zaniedbałam ostatnio niektóre etykiety na swoim blogu zwłaszcza temat Perełki Podlasia. Na przekór wszystkim chciałam pokazać przepiękne miejsca , które można ujrzeć na Podlasiu ... owszem na pewno to nie jest Grecja czy Tunezja ale ... jeżeli ktoś kocha ciszę, spokój jak również trochę histoii - naprawdę śmiało można ruszać w ten rejon Polski.
Akurat dzisiaj nadarzyła się ku temu okazja bo musiałam w celach zawodowych na parę godzin zaliczyć ( a robimy to parę razy do roku z M ) ziemię mielnicką a tam akurat impreza - XXI Dni Gminy Mielnika i między innymi wystawa rekwizytów z ekranizacji dzieł H. Sienkiewicza oraz Piknik Historyczny XVII wieku.
Miasteczko Mielnik położone jest nad samym Bugiem na Wysoczyźnie Drohiczyńskiej w powiecie Siemiatyckim. Nie będę się tu rozpisywać na temat historii bo chyba co jak co ale najprawdopodobniej większość z nas wiedzę o ziemi mielnickiej posiada jeszcze ze szkoły.
Powiem tylko tyle, że gdyby mi ktoś zasłonił oczy i zawiózł do Mielnika to po zdjęciu opaski na pewno nie wiedziałabym , że jestem jeszcze na swoim ukochanym Podlasiu ... wzgórza, górki jak w jakimś górskim miasteczku. No i ten ciągnący się Bug i jego meandry ... niesamowity widok ...
Mnóstwo gospodarstw agroturystycznych więc jest gdzie spać i ceny przystępne ... dzisiaj specjalnie zerkałam na samochodowe rejestracje i ... przewaga była z Gdańska, Gdyni.
a teraz trochę fot ...
Miejscowość Mielnik wita bodajże 120-letnia sosna ...
Góra Zamkowa z tarasem widokowym na Bug
Ruiny Kościoła i pozostałość po zamku ( kawałek muru z cegieł )
Wracając z Mielnika ... parę km w stronę Siemiatycz nie można nie odwiedzić Św. Góry Grabarki zwanej inaczej Górą Krzyży ... dla osób prawosławnych jest takim samym świętym miejscem co Częstochowa dla katolików.
Do Grabarki przybywają wierni wszystkich wyznań zaskoczeni widokiem setek krzyży.
Więcej informacji można znaleźć TU
a teraz trochę fot ...
kapliczka , w której można napić się źródlanej, uzdrawiającej wody ... wg. legendy przywróciła wzrok niewidomemu człowiekowi, gdy ten przemył swoje oczy
Cerkiew
..........................................................................................................................
Dzisiaj nadszedł termin mojej , spontanicznej rozdawajki ...
odbyło się losowanko - ręczne , tradycyjne ...
po 2 serwetuchny - liście - wylosowały :
IGA oraz HANKA
natomiast nagrodę główną zgarnia ANIA
czekam na kontakt mailowy odnośnie Waszych adresów;
Dziękuję za zabawę ...
..........................................................................................................................
A teraz się pochwalę cukierasami otrzymanymi od Wioli ...
serducho tak piękne wykonane, że chciałoby się zjeść - szkoda, że niejadalne ... hihi
Wiolu ... jeszcze raz wielkie dziękuję !
..........................................................................................................................
Widzę, że jak zwykle długaśny post wyszedł ... powiem Wam, że dzisiaj go piszę nadzwyczaj długo bo ... ' zgasł ' mi prąd ... straszna wichura i burza przeszła nade mną ... dopiero po 3 godzinach włączyli nam światło ... myślałam, że na jutro przełożę pisanie ale ... na szczęście moje bazgroły znalazłam w roboczych ...
Dziękuję za liczne komentarze ... witam nowe obserwatorki ...
do usłyszenia za parę dni ... a te Ostróżki dedykuję waszystkim, którzy do mnie zaglądają ... pa
Akurat dzisiaj nadarzyła się ku temu okazja bo musiałam w celach zawodowych na parę godzin zaliczyć ( a robimy to parę razy do roku z M ) ziemię mielnicką a tam akurat impreza - XXI Dni Gminy Mielnika i między innymi wystawa rekwizytów z ekranizacji dzieł H. Sienkiewicza oraz Piknik Historyczny XVII wieku.
Miasteczko Mielnik położone jest nad samym Bugiem na Wysoczyźnie Drohiczyńskiej w powiecie Siemiatyckim. Nie będę się tu rozpisywać na temat historii bo chyba co jak co ale najprawdopodobniej większość z nas wiedzę o ziemi mielnickiej posiada jeszcze ze szkoły.
Powiem tylko tyle, że gdyby mi ktoś zasłonił oczy i zawiózł do Mielnika to po zdjęciu opaski na pewno nie wiedziałabym , że jestem jeszcze na swoim ukochanym Podlasiu ... wzgórza, górki jak w jakimś górskim miasteczku. No i ten ciągnący się Bug i jego meandry ... niesamowity widok ...
Mnóstwo gospodarstw agroturystycznych więc jest gdzie spać i ceny przystępne ... dzisiaj specjalnie zerkałam na samochodowe rejestracje i ... przewaga była z Gdańska, Gdyni.
a teraz trochę fot ...
Miejscowość Mielnik wita bodajże 120-letnia sosna ...
Góra Zamkowa z tarasem widokowym na Bug
Ruiny Kościoła i pozostałość po zamku ( kawałek muru z cegieł )
Wracając z Mielnika ... parę km w stronę Siemiatycz nie można nie odwiedzić Św. Góry Grabarki zwanej inaczej Górą Krzyży ... dla osób prawosławnych jest takim samym świętym miejscem co Częstochowa dla katolików.
Do Grabarki przybywają wierni wszystkich wyznań zaskoczeni widokiem setek krzyży.
Więcej informacji można znaleźć TU
a teraz trochę fot ...
kapliczka , w której można napić się źródlanej, uzdrawiającej wody ... wg. legendy przywróciła wzrok niewidomemu człowiekowi, gdy ten przemył swoje oczy
Cerkiew
Widok ogólny - wejście ...
te sosny co widać po prawej stronie to naprawdę są takie powyginane ...
Dzisiaj nadszedł termin mojej , spontanicznej rozdawajki ...
odbyło się losowanko - ręczne , tradycyjne ...
po 2 serwetuchny - liście - wylosowały :
IGA oraz HANKA
natomiast nagrodę główną zgarnia ANIA
czekam na kontakt mailowy odnośnie Waszych adresów;
Dziękuję za zabawę ...
..........................................................................................................................
A teraz się pochwalę cukierasami otrzymanymi od Wioli ...
serducho tak piękne wykonane, że chciałoby się zjeść - szkoda, że niejadalne ... hihi
Wiolu ... jeszcze raz wielkie dziękuję !
..........................................................................................................................
Widzę, że jak zwykle długaśny post wyszedł ... powiem Wam, że dzisiaj go piszę nadzwyczaj długo bo ... ' zgasł ' mi prąd ... straszna wichura i burza przeszła nade mną ... dopiero po 3 godzinach włączyli nam światło ... myślałam, że na jutro przełożę pisanie ale ... na szczęście moje bazgroły znalazłam w roboczych ...
Dziękuję za liczne komentarze ... witam nowe obserwatorki ...
do usłyszenia za parę dni ... a te Ostróżki dedykuję waszystkim, którzy do mnie zaglądają ... pa
Subskrybuj:
Posty (Atom)
