jedna kupiona w komisie - idealna do mojego przedpokoju tym bardziej, że stoi też tam ława z litego drewna w identycznym stylu ... w końcu mam , gdzie trzymać swoje serwetki. Cieszę się z niej okropniście bo jak widać na focie poniżej - bok ścianki nie jest szeroki i ciężko było o jakikolwiek, sensowny zakup. Muszę pomyśleć tylko co na niej postawić by wszystko do siebie pasowało... Kida jak najbardziej pasuje ... hihi
Druga komoda jest sosnowa; sypialnię mamy w jasnym drewnie ze względu na jej małą wielkość więc inne mebelki nie wchodziły w grę ...
a lampka zdobyczna ... wyszperana na działce u teściów; przerobiona na nową dwa lata temu ...
Ostatnio kupiłam też trochę drewnianych ramek ( z lekka je pobieliłam i pomazałam patyną ) i oprawiam wyszywanki ... ta jest darowana od Ani ...
Na koniec pokażę co dzisiaj wyszperałam w naszym, zagraconym ... garażu ( panuje w nim totalny bajzel bo jest jeszcze niewykończony ) ...
Miłej Palmowej Niedzieli życzę ...