Obserwatorzy

Wszystkie zdjęcia są moją własnością więc proszę nie kopiować ich bez mojej zgody.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Wybielanie

  Dzień jak dzień...mija szybciuchno. Po pracy w ogród i ...wróciłam z 6 cukiniami; w sumie leży ich od soboty 14 sztuk ; z jednej części gotuję teraz dżem, druga część przeznaczona rodzince a trzecia nam do pożarcia .
W wolnej chwili maluję...tak, tak - mnie też dorwała choroba wybielania i postarzania wszystkiego co pod ręką...z jednej strony zastanawiam się czy będzie pasować do koloru ścian < zachodzącego słońca - intensywny pomarańcz > a z drugiej...myślę, że raczej tak bo powinno rozjaśnić mi wnętrze. Zobaczymy; decyzja podjęta. Nie powiem , żeby mi to szybko szło ale...zawzięłam się.
Jak wcześniej pisałam mieszkamy w nowym domu od 2 lat; nadal go wykańczamy w miarę naszych możliwości finansowych. Pierwsze tygodnie spaliśmy  pod rusztowaniem mimo to było fajnie bo na swoim. Zawalił elektryk i wszystko się opóźniło. Tak to już jest. Siła wyższa. I tak przez te 2 lata metr po metrze powolutku ' idziemy ' do przodu. Mam jednak tę satysfakcję, że możemy zrealizować nasze marzenia a o to właśnie chyba chodzi.
Oczywiście koloru farby używam ecru bo za czystą bielą nie przepadam. Na końcowe efekty trzeba czekać.






4 komentarze:

  1. Ciekawa jestem efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie się zapowiada, poszukam efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde... słówko